Naszym piórem: Zemsta w Ruinach 

Powiększ rozmiar tekstu

Dzięki wspaniałemu pomysłowi Fundacji Kraj Wspaniały oraz licznym sponsorom, nasze miasto, w ostatni weekend zamieniło się w teatralną scenę pełną pasji i humoru. W ruinach Zamku Dybowskiego, które na co dzień przypominają historyczne dzieje, w piątek 25 lipca, odbyła się adaptacja „Zemsty” Aleksandra Fredry. To wydarzenie przyciągnęło nie tylko miłośników teatru, ale i tych, którzy chcieli przeżyć coś wyjątkowego, w specyficznej atmosferze średniowiecznych murów i kolorowych świateł jupiterów.

Widzowie, wśród których nie zabrakło seniorów, mogli poczuć się, jak w sercu dawnej Polski. Sceneria ruin nadała spektaklowi niepowtarzalnego klimatu, a gra aktorska wprowadziła wszystkich w doskonały nastrój. Na scenie wystąpili : Jarosław Gajewski jako Cześnik Raptusiewicz, Dariusz Kowalski jako Rejent Milczek, Monika Pawlicka Jako Klara, Łukasz Lewandowski jako Papkin oraz Henryk Gołębiewski jako Mularz.

Sztuka, choć napisana wieki temu, wciąż bawi i uczy, przypominając o uniwersalnych wartościach, jak miłość, zemsta i przebaczenie. Publiczność z entuzjazmem reagowała na każdą kwestię, a śmiech i oklaski rozbrzmiewały wśród murów, na scenie, pod gołym niebem. Pogoda też dopisała.

To niezwykłe doświadczenie pokazuje, że teatr w plenerze to świetny sposób na integrację międzypokoleniową. Seniorzy, którzy pamiętają czasy, gdy tradycyjny teatr był jednym z głównych źródeł rozrywki, z pewnością docenili tę plenerową formę. A dla młodszych to doskonała lekcja historii i kultury w nowoczesnym wydaniu. W sobotę zagrano kolejną sztukę kostiumową „Król i caryca” dla dorosłych, a w niedzielę scena dedykowana była najmłodszym.

Osobiście, z niecierpliwością czekam na kolejne takie inicjatywy, bo teatr w takiej scenerii to prawdziwa uczta dla duszy!

Ewa Jurkiewicz